poniedziałek, 12 listopada 2012
niedziela, 11 listopada 2012
Muzyczne smaczki cd.
Koniec weekendu, więc koniec imprezowania, alkoholu i zabawy! <żartowałem>
Poniżej złota 5 na dzisiejszy wieczór z krótkim ale ważnym komentarzem:
1. The Naked And Famous - Young Blood Coś spokojniejszego
2. Arctic Monkeys - R U Mine? Dużo energii :)
3. Shy Child - Drop The Phone Mocniejsze brzmienie
4. Mash Up International & Gnucci Banana - Animal (Miike Snow cover) Duuuużo energii
5. Phantogram "When I'm Small" Spokojny wieczór
Poniżej złota 5 na dzisiejszy wieczór z krótkim ale ważnym komentarzem:
2. Arctic Monkeys - R U Mine? Dużo energii :)
3. Shy Child - Drop The Phone Mocniejsze brzmienie
4. Mash Up International & Gnucci Banana - Animal (Miike Snow cover) Duuuużo energii
5. Phantogram "When I'm Small" Spokojny wieczór
Ubierz swój dom!
Zakochałem się w tym co ostatnio zaproponował shwr. Poza świetnymi ciuchami jakie oferuje ten sklep można kupić desingerskie przedmioty, które ozdobią nasz dom/mieszkanie. Od ciekawych solniczek i pieprzniczek i krzesła.
Dziś wieczorem wchodzę na fb i co widzę? SHWR dodał nowe zdjęcie na tablicy, a na nim obrazy! Obrazy z napisami, mottem i innego rodzaju mądrościami :) Od razu przypadło mi do gustu kilka obrazów MM House Design, które najchętniej powiesił bym na swoich ścianach!
POLECAM: klik
Piosenka na dobry wieczór :)
sobota, 10 listopada 2012
Mela Koteluk? Z całą pewnością polecam!
Zawsze wiedziałem, ze w Polsce mamy artystów, którzy są godni polecenia i można się nimi pochwalić. Są artyści, którzy nie muszą wykonywać erotycznych ruchów, wykrzykiwać wulgarnych słów czy prowokować strojem aby zwrócić uwagę na siebie i swój talent. Talent sam siebie obrani i to w każdej dziedzinie życia, to że trzeba mu czasami pomóc nie jest niczym złym jednak trzeba pamiętać co jest najważniejsze.
Jakiś czas temu usłyszałem piosenkę "Melodia ulotna" wykonaną przez Mele Koteluk, młodą artystkę, która w tym roku wydała debiutancką płytę "Spadochron". Piosenka pełna lirycznych przemyśleń skłania do głębokich refleksji, chyba każdego słuchacza. Niepowtarzalny styl muzyczny artystki jest mieszanką rocka i małej szczypty undergrandu, dzięki któremu słuchaczowi trudno jest zdefiniować jej muzykę. Liryczny tekst w połączeniu z teledyskiem produkcji EMI Music Poland nadaje dodatkowych efektów. Dobrze przemyślany scenariusz teledysku powoduje, że każdy z widzów może na inny sposób interpretować i dodawać swoje przeżycia do niego. Całość doskonale współgra ze sobą. Doskonały wokal, świetny tekst i przemyślany teledysk tworzy godną polecenia całość. Dzięki warsztatowi wokalnemu i skromności artystki, zarówno widz jak i słuchacz (w zależności z czego odsłuchujemy utwór) może śmiało powiedzieć, ze to nie kolejny kicz pełen erotyzmu i wyuzdania, które przyciągają uwagę zamiast dzieła.
Podsumowując utwór "Melodia Ulotna" jest pierwszym singlem autorki, która może zrobić wielka karierę muzyczną. Dzięki takim artystom wiadomo po co jest muzyka!
Jakiś czas temu usłyszałem piosenkę "Melodia ulotna" wykonaną przez Mele Koteluk, młodą artystkę, która w tym roku wydała debiutancką płytę "Spadochron". Piosenka pełna lirycznych przemyśleń skłania do głębokich refleksji, chyba każdego słuchacza. Niepowtarzalny styl muzyczny artystki jest mieszanką rocka i małej szczypty undergrandu, dzięki któremu słuchaczowi trudno jest zdefiniować jej muzykę. Liryczny tekst w połączeniu z teledyskiem produkcji EMI Music Poland nadaje dodatkowych efektów. Dobrze przemyślany scenariusz teledysku powoduje, że każdy z widzów może na inny sposób interpretować i dodawać swoje przeżycia do niego. Całość doskonale współgra ze sobą. Doskonały wokal, świetny tekst i przemyślany teledysk tworzy godną polecenia całość. Dzięki warsztatowi wokalnemu i skromności artystki, zarówno widz jak i słuchacz (w zależności z czego odsłuchujemy utwór) może śmiało powiedzieć, ze to nie kolejny kicz pełen erotyzmu i wyuzdania, które przyciągają uwagę zamiast dzieła.
Podsumowując utwór "Melodia Ulotna" jest pierwszym singlem autorki, która może zrobić wielka karierę muzyczną. Dzięki takim artystom wiadomo po co jest muzyka!
piątek, 9 listopada 2012
Jak zwykle...
Uwielbiam przeglądać nowe teledyski artystów. Dziś natknąłem się na nowy teledysk Kesh-y, której w grudniu będzie można kupić nową płytę "Warrior". Artystka promuje ją singlem "Die Young" i zrobiła już spore zamieszanie swoim teledyskiem.
Jak to zwykle bywa, czepialscy jak zwykle się czepiają bo to krzyż, bo to trójkąt, bo to coś tam. Nowy teledysk jest pełen energii, dobrej grafiki i zabawy przez co szybko zrobiło się o nim głośno. Jednym słowem mówiąc jest dobry! Całość fajnie współgra, porywa do zabawy i nie widzę w tym nic satanistycznego. Nie przesadzajmy i nie czepiajmy się wszystkiego czego tylko można. Wszystkich tych, których obraża ten teledysk lub uraża ich godność zapraszam do obejrzenia teledysków Marilyna Mansona, tylko weźcie przed tym środki uspokajające jak macie takie wrażliwe DUSZE :). Kesha jak zwykle dała czadu i nagrała fajny kawałek, który pretenduje do kolejnego już przez nią wykonanego "Hitu sezonu".
I love to browse new videos of artists. Today I came across a new video Kesh-y, which in December will be able to buy the new album, "Warrior". She promotes her single "Die Young" and has already made quite a stir your video. As usual, czepialscy as he usually cling to the cross, because it is a triangle, because it's something. The new video is full of energy, good graphics and fun for what is quickly done about it out loud. In a word, saying it is good! The whole good fits, kidnaps to have fun and do not see anything satanic. Do not exaggerate and do not cling to anything they can be. All those insults or offends the music video of their dignity invite you to watch Marilyn Manson videos, just take a sedative before and have such sensitive souls :). Kesha, as usual, gave rock and recorded a nice piece that aspires to the next it has already made "hit of the season".
A dla przypomnienia coś ze staroci Artystki :)
And for the record something of the antique artists :)
Jak to zwykle bywa, czepialscy jak zwykle się czepiają bo to krzyż, bo to trójkąt, bo to coś tam. Nowy teledysk jest pełen energii, dobrej grafiki i zabawy przez co szybko zrobiło się o nim głośno. Jednym słowem mówiąc jest dobry! Całość fajnie współgra, porywa do zabawy i nie widzę w tym nic satanistycznego. Nie przesadzajmy i nie czepiajmy się wszystkiego czego tylko można. Wszystkich tych, których obraża ten teledysk lub uraża ich godność zapraszam do obejrzenia teledysków Marilyna Mansona, tylko weźcie przed tym środki uspokajające jak macie takie wrażliwe DUSZE :). Kesha jak zwykle dała czadu i nagrała fajny kawałek, który pretenduje do kolejnego już przez nią wykonanego "Hitu sezonu".
I love to browse new videos of artists. Today I came across a new video Kesh-y, which in December will be able to buy the new album, "Warrior". She promotes her single "Die Young" and has already made quite a stir your video. As usual, czepialscy as he usually cling to the cross, because it is a triangle, because it's something. The new video is full of energy, good graphics and fun for what is quickly done about it out loud. In a word, saying it is good! The whole good fits, kidnaps to have fun and do not see anything satanic. Do not exaggerate and do not cling to anything they can be. All those insults or offends the music video of their dignity invite you to watch Marilyn Manson videos, just take a sedative before and have such sensitive souls :). Kesha, as usual, gave rock and recorded a nice piece that aspires to the next it has already made "hit of the season".
A dla przypomnienia coś ze staroci Artystki :)
And for the record something of the antique artists :)
niedziela, 4 listopada 2012
Poranna sesja
Kolejna sesja zdjęciowa za mną. Zdjęcia
portretowe zostały wykonane przez Andrzej i Marcina w temperaturze
-151581854 stopni i jak pomyślę o tym to jeszcze mi zimno!
A zaczęło się standardowo.Marcin pisze na fb: Co robisz jutro rano?
Ja: Zależy jaki masz pomysł!? :)
I wszystko jasne:) Czyli zdjęcia ale jeszcze nic nie wiadomo ;p
Na
drugi dzień rano spotykamy się wszyscy w jednym miejscu, rozstawiamy
sprzęt i do dzieła. Zimno jak na Antarktydzie, ale to nic. Chłopaki mają
czas żeby pisać sms-y i wstawiać zdjęcia na fb z backstage-u, a Paweł
niech marznie :D. Zmarznięty na kość, próbujący pozować byłem w stanie
tylko uświadomić sobie, że mój czerwony nos zaraz odpadnie. Efekt
końcowy według mnie jest jak zwykle zadowalający.
backstage :)
sobota, 3 listopada 2012
Toruń NIE jak codzień!
Pobudka o 5:00, nie licząc drzemki 5 minutowej co jest już u mnie standardem od jakiegoś czasu. Ciepła herbata, prysznic i skusiłem się na kanapkę z nutellą, bo to było pod ręką. Nie miałem w sumie ochoty na jedzenie ale wiedziałem, że będę mógł coś zjeść dopiero za jakieś 3 godziny więc się skusiłem. Jest już 6:04 więc jak to zwykle Taranowski uświadamia sobie, że jest spóźniony i powinien już biec! Wsiada do auta prowadzonego przez prywatnego i najlepszego kierowcę pod słońcem i jedziemy! Toruniu strzeż się.
Około godziny ósmej wylądowaliśmy w Toronto, gdzie rozeszliśmy się każdy w swoją stronę. Bułka i mała woda w ręku jako śniadanie w luksusowej limuzynie zwanej tramwajem to nie najlepszy pomysł. Tramwaj zawiózł mnie do jaskini wysiłku zwanej dalej "Pure Fitness", w której zostawiam ostatnio cały stres. Od jakiegoś czasu mam ambicje prowadzić zdrowy tryb życia i postanowiłem chodzić na siłownię. Wchodzę, przebieram się, wskakuje na bieżnie i jak to zwykle bywa uświadamiam sobie, że zapomniałem przynieść na salę ręcznik więc wracam się po niego. Kilometr na bieżni zawsze pomaga mi się rozgrzać, to dobry początek treningu. Jest rano więc ludzi bardzo mało. Kilku pakerów, dwie sportsmenki po 30-tce a pomiędzy nimi JA! O kurwa! Co ja tu robię. Ale spoko, ćwiczę swoim rytmem tak jak mi kazał trener i konsekwentnie brnę do przodu. Brnę, brnę i brnę aż okazuje się, że już jest 11! Ponad 2 godziny zleciały jak z bicza trzasnął. Wylatuje z sali, prysznic, sauna, prysznic i biegiem na galerię. Najpierw płaszcz, który upatrzyłem w internecie okazuje się tragiczny ,więc mam ochotę zabić wszystkich otaczających mnie ludzi. Obchodzę całą galerię, wszystkie sklepy i nic, jak nie miałem nowego płaszcza tak nie mam nadal! Każdy następny sklep wkurza mnie coraz bardziej. O butach nie wspominając. Na szczęście uratowała mnie Asia! wchodzimy tu i tam i jest! Jest płaszcz, są buty i wracam do domu:)
Dosyć zakupów na 5161564651618 lat. Moja miłość do zakupów umarła śmiercią naturalną i pozostawiła jedynie zamiłowanie do okularów.
Płaszcz zakupiony w H&M tylko w kolorze brązowym. Nie ma w sieci zdjęcia produktu w tym kolorze.
czwartek, 1 listopada 2012
Dobry wieczór!
Od jakiegoś czasu nie mam na nic ochoty. Moje "obibowstwo" niczym ogromna przestrzeń wypełniona pustką z dnia na dzień powiększa się. Moje zaangażowanie do napisania pracy licencjackiej jest odwrotnie proporcjonalne do terminu, który nieubłaganie się zbliża. Z każdym dniem wmawiam sobie, że od jutra zacznę i tak przesuwam to co dzień. Wiadomo, że w końcu będę musiał się za to wziąć, ale z tym jeszcze dam sobie trochę czasu :)
Tymczasem aktualnie pijąc rozpuszczony magnez, słucham odkopanej z przed lat muzyki na laptopie i nie mogę przeżyć, że jest już ciemno! Godzina 19 a mi się chce już spać.
Pierwszy odcinek "Taranowski pyta" nie zrobił szału jednak spodobało się pewnym osobom więc na pewno powstanie nowy. Musze tylko wymyślić temat i do roboty. Postanowiłem poszerzyć go o własny komentarz na koniec filmiku. DOBRANOC
Ps. Kocham pkp i ich ceny biletów i powierzchnie miejsc w przedziale!
Tymczasem aktualnie pijąc rozpuszczony magnez, słucham odkopanej z przed lat muzyki na laptopie i nie mogę przeżyć, że jest już ciemno! Godzina 19 a mi się chce już spać.
Pierwszy odcinek "Taranowski pyta" nie zrobił szału jednak spodobało się pewnym osobom więc na pewno powstanie nowy. Musze tylko wymyślić temat i do roboty. Postanowiłem poszerzyć go o własny komentarz na koniec filmiku. DOBRANOC
Ps. Kocham pkp i ich ceny biletów i powierzchnie miejsc w przedziale!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















































