sobota, 10 listopada 2012

Mela Koteluk? Z całą pewnością polecam!

Zawsze wiedziałem, ze w Polsce mamy artystów, którzy są godni polecenia i można się nimi pochwalić. Są artyści, którzy nie muszą wykonywać erotycznych ruchów, wykrzykiwać wulgarnych słów czy prowokować strojem aby zwrócić uwagę na siebie i swój talent. Talent sam siebie obrani i to w każdej dziedzinie życia, to że trzeba mu czasami pomóc nie jest niczym złym jednak trzeba pamiętać co jest najważniejsze.

Jakiś czas temu usłyszałem piosenkę "Melodia ulotna" wykonaną przez Mele Koteluk, młodą artystkę, która w tym roku wydała debiutancką płytę "Spadochron". Piosenka pełna lirycznych przemyśleń skłania do głębokich refleksji, chyba każdego słuchacza. Niepowtarzalny styl muzyczny artystki jest mieszanką rocka i małej szczypty undergrandu, dzięki któremu słuchaczowi trudno jest zdefiniować jej muzykę. Liryczny tekst w połączeniu z teledyskiem produkcji EMI Music Poland nadaje dodatkowych efektów. Dobrze przemyślany scenariusz teledysku powoduje, że każdy z widzów może na inny sposób interpretować i dodawać swoje przeżycia do niego. Całość doskonale współgra ze sobą. Doskonały wokal, świetny tekst i przemyślany teledysk tworzy godną polecenia całość. Dzięki warsztatowi wokalnemu i skromności artystki, zarówno widz jak i słuchacz (w zależności z czego odsłuchujemy utwór) może śmiało powiedzieć, ze to nie kolejny kicz pełen erotyzmu i wyuzdania, które przyciągają uwagę zamiast dzieła.

Podsumowując utwór "Melodia Ulotna" jest pierwszym singlem autorki, która może zrobić wielka karierę muzyczną. Dzięki takim artystom wiadomo po co jest muzyka!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz