środa, 10 października 2012

Warszawka

Po każdym powrocie z Warszawy chcę jej co raz więcej! To jakieś takie magnetyzujące miasto, które przyciąga mnie do siebie i nie chce puścić. Uderza o chodnik moją głową i ma nadzieje, że na chwilę przestanę myśleć o biegu jaki mnie przytłacza w tym mieście. Zawsze kiedy tam jestem muszę gdzieś biec, bo albo zaraz się spóźnię, albo już jestem spóźniony. Nie mam w niej czasu, żeby się spokojnie usiąść i popatrzeć, pijąc filiżankę herbaty. Kiedyś to zmienię, na to też przyjdzie czas.


Warszawa jest pięknym, pełnym ludzi i życia miastem. Tam dzieje się wiele, a czasami nawet trochę więcej. Zaskakuje ona sama sobą, poznając ją i patrząc na nią.
Tak jakoś zebrało mi się pisanie, krótkie bo krótkie ale pisanie.

A teraz czas na gorącą herbatę w ten zimny, jesienny wieczór. Swoją drogą zastanawiałem się kiedy do Polski zamiast mokrej jesieni, zawita prawdziwa złota jesień? Taka jak z reklam!





instagram #2 jesienna aura

No i masz! Koniec wakacji, czas zacząć chodzić na uczelnie... Z jednej strony spoko, a z drugiej nie chce mi się. Czas wrócić do książek, nauki, zdobywania nowych informacji. I czas zacząć poszukać sobie prace! Co będzie chyba najtrudniejsze;/
Po miesięcznej pauzie z życia czas wrócić do normalności, która nie chce chyba się ze mną spotkać. Przydała by mi się jakaś praca ale nie bardzo mogę ją znaleźć i czasami mam wrażenie, że tylko ja nie mogę jej znaleźć! Tak z chęcią powyzywał bym rano na budzik, że muszę już wstać i iść do pracy ale nie, nie mogę a wszystko przez to, że nie mam pracy. Wszyscy mają prace, znajomi, rodzina, nawet ta beznadziejna kelnerka, która podała mi ostatnio najbardziej spaloną tortille na całym świecie (po niżej umieszczę jej zdjęcie).
Tymczasem wracam do ...??? chyba obejrzę jeszcze jeden sezon chirurgów.
A poniżej kilka instagramów z tego miesiąca.













poniedziałek, 24 września 2012

instagram mix











Wrocław by wywindualizowany

Ja: jakie macie sosy do cheeseburgera?
Kasjerka: w tym momencie tylko 1000 wysp!
J. nawet ketchupu nie macie?
K. mamy!
J. a czosnkowy?
K. również możemy dodać
J. to poproszę! <mina bezcenna>"

Tak właśnie wyglądała moja rozmowa z Panią w katowickim barze :)
 Pogoda w Katowicach przywitała nas jak najlepiej mogła, tylko szkoda, że ja leżę w łóżku z gorączką i katarem. Oglądam kolejny odcinek chirurgów i zastanawiam się co by tu porobić, bo oglądam go już chyba 5 raz. Z nudów nawet skleciłem kolejny filmik, tym razem z pobytu we Wrocławiu. Jak widać jestem mistrzem montażu :D. 




niedziela, 23 września 2012

dawno, dawno temu

 Po całym tygodniu ciężkiej pracy mam w końcu dzień wolny, właśnie zajechałem do Katowic gdzie spędzę najbliższe 3 dni i pierwsze co zrobiłem to wskoczyłem do łóżka, bo jestem chory <super>. Nic mi się nie chce ale coś muszę robić, więc zbieram się do zmontowania filmiku z Wrocławia, tylko jakoś nie mogę ogarnąć nowego programu do montowania ;/. 

Przeprowadziłem dziś bardzo ciekawą i prowadzącą do niczego rozmowę ze starszym Panem, który myślał że zjadł wszystkie rozumy :). Polityka, ekonomia i NFZ czyli to w czym każdy polak jest specjalistą rzecz jasna. Ciekawe jak każdy postrzega inaczej wszystkie te sprawy tylko jakoś nikomu nie udało się utrzymać tego w jednym ładzie, ale przyzwyczaiłem się. W końcu każdy polak wie wszystko najlepiej.


Poniżej zdjęcie z sesji, która odbyła się dawno, dawno temu. Nie wiem dlaczego ale mega lubię je. W przyszłości umieszczę więcej zdjęć tego autora i kilku innych z moim udziałem.
     autor: Marcin Mielnik 
www.marcinmielnik.net

czwartek, 20 września 2012

12 miast, 12 hoteli czyli miesiąc wyjęty z życia

Tak to się musiało skończyć. Z uwagi na to, ze postanowiłem porzucić moją dotychczasową prace w biurze (która w każdym momencie odzwierciedlała przeciwieństwo mnie) wziąłem sobie miesięczne zlecenie i wyjechałem na południe Polski. Nie zawsze, a nawet bardzo często nie mam na nic czasu, więc rzadko piszę tu.

Generalnie jak co dzień od 2 tygodni tego wieczoru powinienem paść ze zmęczenia ale jakimś cudem tak nie jest. Chyba to przez muzykę której słucham od godziny. Florence the machine i lykke Li, uwielbiam je!

Dopiero przed chwilą zauważyłem, że k mag na yt dodał relacje z Sopot Match Race Belveder Party na której miałem przyjemność być. Zarówno relacja jak i zresztą impreza jest rewelacyjna. Dzięki temu filmikowi przypomniałem sobie wakacje nad morzem i tą świetną imprezę:)

Przez te zlecenie nie pojechałem na Summer Fall Festival do Płocka :( mam nadzieję, że będę mieć kiedyś jeszcze możliwość wybrania się na ten festiwal! A tymczasem coś co aktualnie słucham na zmianę od 1,5 h i nie mam na razie zamiaru zmieniać tego.



wtorek, 4 września 2012

smaczki muzyczne part 3

Jak już wspominałem, uwielbiam muzykę z seriali filmów itp przez co często nie śpię w nocy tylko szukam i szukam;/ Na szczęście z tymi utworami nie miałem żadnego problemu. W ramach zapowiedzi dzisiejszego pierwszego odcinka, drugiego sezonu "Prawo Agaty" kilka piosnek z jednego z odcinków.

Swoją drogą kocham ten serial :)

http://tofic1989.wrzuta.pl/audio/3SMtrUh0udv/lister_palmer_-_can_t_wait_another_day


Nie zapomnijcie o nowym odcinku już o 21:50 !

niedziela, 2 września 2012

Rozpoczęcie roku szkolnego

Niedzielny wieczór, koniec wakacji dla dzieci i szarówka za oknem. Jak mi Was szkoda :)

Ostatnio nie mogę znaleźć nic co mogło by mnie usatysfakcjonować jeżeli chodzi o muzykę;/ Ale przed chwilą natknąłem się na piosenkę Pink - it's all your fault. Piosenkarki chyba nie trzeba przedstawiać. Ta zbuntowana dziewczyna, która kocha bawić się kolorem swoich włosów chyba nie pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni raz mnie zaskoczyła pozytywnie.


Tym czasem wszystkim, którzy idą jutro do szkoły na rozpoczęcie życzę powodzenia w nauce :) a ja zmykam pobiegać...

Piosenka na podróż do szkoły: